Od kilku lat próbuję wybrać się na kopiec Krakusa na wschód słońca. Jak zwykle - nie udało mi się. Ale mam dobre usprawiedliwienie, nie specjalnie widzę sens iść na wschód słońca, którego nie będzie widać...
Monday, June 21. 2010
Ślady
Brak Śladów
Komentarze
Ale o wschodzie to jeszcze wiosna była. Lato od bodaj trzynastej się zaczyna, więc pierwszy letni wschód dopiero jutro.

#1
Jurgi Filodendryta
(Strona)
o
2010-06-21 09:41
Masz rację, ale spotkanie na wschodzie słońca i rozdawanie "certyfikatów uczestnictwa" miało miejsce dziś właśnie: http://podgorze.pl/podgorskie-wschody-slonca-5/
#1.1
Paweł Goleń
o
2010-06-21 09:49
Możesz to jeszcze sobie odbić na Nocy Kupały.

#2
k4
o
2010-06-21 10:07