<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>

<rss version="2.0" 
   xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
   xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
   xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
   xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
   xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
   xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
   >
<channel>
    
    <title>Paweł Goleń, blog - Formularz komentarzy &quot;Bo to myśleć trzeba&quot;</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/</link>
    <description>Paweł Goleń, blog - Zrzędzenie starego zgreda</description>
    <dc:language>pl</dc:language>
    <generator>Serendipity  - http://www.s9y.org/</generator>
    <pubDate>Sat, 15 Mar 2025 22:15:31 GMT</pubDate>

    <image>
        <url>https://archive.mroczna-zaloga.org/templates/bulletproof/img/s9y_banner_small.png</url>
        <title>RSS: Paweł Goleń, blog - Formularz komentarzy &quot;Bo to myśleć trzeba&quot; - Paweł Goleń, blog - Zrzędzenie starego zgreda</title>
        <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/</link>
        <width>100</width>
        <height>21</height>
    </image>

<item>
    <title>piXi: Bo to myśleć trzeba</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#c1452</link>
            <category></category>
    
    <comments>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#comments</comments>
    <wfw:comment>https://archive.mroczna-zaloga.org/wfwcomment.php?cid=693</wfw:comment>

    

    <author>nospam@example.com (piXi)</author>
    <content:encoded>
    wszystko zamyka sie w tym ze ADMIN powinien swoich uzytkownikow przeszkolic, wyuczyc, wyczulic na punkcie nie tylko &quot;nie stickowac hasel na monitorze&quot; ale tez na punkcie &quot;backup&quot; krytycznych danych !! :)... gdyby ludzie ponosili konsekwencje utraty danych to szybciej by sie nauczyli prawidlowo (czyt. bezpiecznie) je przechowywac

ps zapytaj jakiejs kobiety czy kiedykolwiek widziala zeby jej sie lampka w samochodzie palila ;))) 

ps2 wymiana zarowki w ... na przyklad oplu tigra wiaze sie ze zdemontowaniem przedniego zderzaka ;)))  
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 17:29:35 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-guid.html#c1452</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Paweł Goleń: Bo to myśleć trzeba</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#c1450</link>
            <category></category>
    
    <comments>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#comments</comments>
    <wfw:comment>https://archive.mroczna-zaloga.org/wfwcomment.php?cid=693</wfw:comment>

    

    <author>nospam@example.com (Paweł Goleń)</author>
    <content:encoded>
    Wydaje mi się, że poruszyłeś tu dwie rzeczy. Jedna kwestia to umiejętność przewidywania następstw pewnych zachowań (działań), lub ich zaniechania ORAZ ponoszenie ich konsekwencji. Jeśli przykładowo uporczywie ignoruję lampkę sygnalizującą mi jakiś problem, to później wyłącznie do siebie mogę mieć pretensje, jeśli samochód tchórzliwie odmówi współpracy a jego naprawa będzie dość kosztowna. Oczywiście problemem jest ilość wiedzy, którą powinien przyswoić sobie użytkownik samochodu (trzymajmy się tego przykładu), by takie przewidywanie było realne.
O utracie danych spowodowanych awarią komputera/dysku lub jego kradzieżą w mediach &quot;nietechnicznych&quot; było tyle razy głośno, że o takiej ewentualności każdy użytkownik komputera powinien słyszeć.

Teraz druga część - jeśli czegoś nie wiem, a mam do tego prawo, mogę zapytać. Jeśli nie rozumiem znaczenia danej lampki i instrukcja obsługi nie daje mi jednoznacznej odpowiedzi na moje pytanie, dzwonię w odpowiednie miejsce (np. do obsługującego mnie serwisu ASO) i dowiaduję się na przykład, że lampka ta oznacza (...) i powinienem zrobić (...). Regularnie pojawiam się również na przeglądach, a i w niektórych przypadkach taki przegląd uskuteczniam &quot;poza cyklem&quot;, na przykład przed wakacyjną objazdówką. Nie robię takiego przeglądu sam, bo, jak słusznie zauważyłeś, nie znam się na tym. Zresztą wolę skorzystać z usług kogoś, kto się w tym specjalizuje, dać mu zarobić i zwiększyć PKB.
Moja umiejętność obsługi technicznej samochodu sprowadza się do prostych czynności typu tankowanie, uzupełnianie oleju, płynów, wymiana żarówki czy bezpiecznika, zmiana koła czy (o zgrozo) sprawdzenie ciśnienia w oponach i ewentualne ich dopompowanie. Część &quot;części zamiennych&quot; mam &quot;na stanie&quot;, by móc sobie poradzić w sytuacji awaryjnej.

Pytanie - czy jazda z nieprawidłowym ciśnieniem w oponach jest jeszcze &quot;usprawiedliwiona&quot;, czy jest już pewnym przejawem szkodliwej ignorancji? Nieodpowiedni poziom oleju? Brak płynu w spryskiwaczu? Spalone żarówki?  
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 15:00:49 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-guid.html#c1450</guid>
    
</item>
<item>
    <title>piXi: Bo to myśleć trzeba</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#c1449</link>
            <category></category>
    
    <comments>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#comments</comments>
    <wfw:comment>https://archive.mroczna-zaloga.org/wfwcomment.php?cid=693</wfw:comment>

    

    <author>nospam@example.com (piXi)</author>
    <content:encoded>
    niby racja... ale tak samo o nas mysla mechanicy samochodowi.. &quot;trzeba myslec bylo&quot;... nie hamowac przed dziura, sprawdzac poziom oleju raz w tygodniu... sprawdzac poziom plynu hamulcowego... ilu z nas - informatykow - podnosi maske samochodu czesciej niz raz na dwa/trzy miesiace.. a patrzac tam i tak tylko widzi kupe zlomu a nie paski, pokrywe silnika czy cylindry... tak samo z &quot;nieinformatykami&quot;... w Polsce jest calkowty brak czego co nazywam &quot;swiadomoscia bezpieczenstwa IT&quot; u przecietnego zjadacza chleba, ale z obserwacji wynika ze to sie poprawia.. powoli ale idzie do przodu ;)) nie ma co sie dziwic ludziom, ze nie korzystaja z backupow, nie maja na to czasu, nie wiedza jak to zrobic a do tego &quot;jakiego backupu, przeciez moj komputer jest bezpieczny&quot; :))))  
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 14:42:51 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-guid.html#c1449</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Paweł Goleń: Bo to myśleć trzeba</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#c1448</link>
            <category></category>
    
    <comments>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#comments</comments>
    <wfw:comment>https://archive.mroczna-zaloga.org/wfwcomment.php?cid=693</wfw:comment>

    

    <author>nospam@example.com (Paweł Goleń)</author>
    <content:encoded>
    Tak, dziwię się, bo to nie chodzi nawet o backup całego dysku, tylko backup tych konkretnych kilku plików, które zawierają &quot;rezultaty sześciu miesięcy ciężkiej pracy&quot;. Backup to nawet wiele powiedziane, nawet wysłanie sobie samemu na pocztę jest taką formą zabezpieczenia. Podejrzewam, że dla ogromnego % użytkowników poczta to nie program pocztowy, tylko webmail, więc tak wysłane pliki zostaną na serwerze i są &quot;zabezpieczeniem&quot; na wypadek utraty laptopa właśnie...  
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 10:33:21 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-guid.html#c1448</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Tomek: Bo to myśleć trzeba</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#c1447</link>
            <category></category>
    
    <comments>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#comments</comments>
    <wfw:comment>https://archive.mroczna-zaloga.org/wfwcomment.php?cid=693</wfw:comment>

    

    <author>nospam@example.com (Tomek)</author>
    <content:encoded>
    Dziwisz sie jej ... ja nie ... mowisz do niej jezykiem ktorego ona nie rozumie. Skonfiguruj jej backup automatyczny i powiedz ze raz w tygodniu ma podpiac na noc ten dysk przenosny do komputera ... i to zadziala a Ty bedziesz mial spokoj. Pomysl chwile ... czyja to bedzie wina jak te dane znikna :)?  
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 10:12:32 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-guid.html#c1447</guid>
    
</item>
<item>
    <title>Paweł Goleń: Bo to myśleć trzeba</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#c1446</link>
            <category></category>
    
    <comments>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#comments</comments>
    <wfw:comment>https://archive.mroczna-zaloga.org/wfwcomment.php?cid=693</wfw:comment>

    

    <author>nospam@example.com (Paweł Goleń)</author>
    <content:encoded>
    Raczej kojarzy mi się tu takie powiedzenie, &quot;(...) przed szkodą i po szkodzie głupi (...)&quot;  
    </content:encoded>

    <pubDate>Tue, 25 Aug 2009 07:59:53 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-guid.html#c1446</guid>
    
</item>
<item>
    <title>maciek.k.: Bo to myśleć trzeba</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#c1445</link>
            <category></category>
    
    <comments>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#comments</comments>
    <wfw:comment>https://archive.mroczna-zaloga.org/wfwcomment.php?cid=693</wfw:comment>

    

    <author>nospam@example.com (maciek.k.)</author>
    <content:encoded>
    Juz nieraz bylo to powiedziane ale to najprawdziwsza prawda warta powtorzenia: ludzie dziela sie na tych co robia backup i tych co beda go robic :)  
    </content:encoded>

    <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 22:43:25 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-guid.html#c1445</guid>
    
</item>
<item>
    <title>grzegorz: Bo to myśleć trzeba</title>
    <link>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#c1444</link>
            <category></category>
    
    <comments>https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-bo-to-myslec-trzeba.html#comments</comments>
    <wfw:comment>https://archive.mroczna-zaloga.org/wfwcomment.php?cid=693</wfw:comment>

    

    <author>nospam@example.com (grzegorz)</author>
    <content:encoded>
    Jest coś takiego w ludziach nie związanych z IT, że nic ich nie zmusi do zrobienia kopii zapasowej.
Widzę to po mojej dziewczynie, która z przerażeniem patrzy na mnie, kiedy gdybam na głos &quot;Ciekawe, czy po tym system wstanie...&quot;. A, gdy ją pytam, czy robi kopie, to zawadiacko mówi mi, &quot;Już! Bo mi się chce&quot; :p

Zawsze sobie wtedy przypominam tych wszystkich ludzi dookoła, którym &quot;awaria komputera&quot;/kradzież zniszczyły półroczną pracę...  
    </content:encoded>

    <pubDate>Mon, 24 Aug 2009 22:26:13 +0200</pubDate>
    <guid isPermaLink="false">https://archive.mroczna-zaloga.org/archives/693-guid.html#c1444</guid>
    
</item>

</channel>
</rss>