Mamy problem z szeroko pojętą jakością oprogramowania. My, czyli nasza cywilizacja. Wciąż nie jesteśmy w stanie stworzyć oprogramowania, które nie będzie zawierało błędów. Nie jesteśmy też w stanie wychwycić wszystkich błędów na etapie testowania. I nie, nie chodzi mi tu (tylko) o błędy związane z bezpieczeństwem. Skutki błędów mogą być zarówno spektakularne (np. eksplozja rakiety Ariane 5), jak i tragiczne (np. ofiary śmiertelne źle działającego sprzętu medycznego). Mogą też być ciekawe, ostatnio przeczytałem, że jednym z ograniczeń odchodzących właśnie do historii wahadłowców było to, że misja nie mogła się przeciągać z grudnia na styczeń, choć tu nie wiem, czy jest to błąd, czy "świadome" ograniczenie. Błędem na pewno było zawieszanie Windows przy zbyt dużym uptime: Computer Hangs After 49.7 Days, choć z drugiej strony niewątpliwym sukcesem było osiąganie takiego uptime...
Ciąg dalszy "You just can't test everything" »Tuesday, July 12. 2011
Sunday, July 10. 2011
Tuesday, July 5. 2011
Saturday, July 2. 2011
Sunday, June 26. 2011

