Od dłuższego czasu mam pewną ideę. Pisałem już dawno temu, że jestem znudzony wyszukiwaniem podstawowych dość podatności związanych z walidacją danych wejściowych, kodowaniem na wyjściu, prostymi przypadkami SQL injection czy błędami kontroli dostępu do funkcji i do danych. Wyszukiwanie podstawowych przypadków tych wymienionych podatności to praca mozolna, metodyczna, ale również do pewnego stopnia mechaniczna. Nie twierdzę, że w czysto mechaniczny sposób uda się zidentyfikować 100% podatności tego typu, z doświadczenia jednak wiem, że jeśli w aplikacji są podatności, to często występują również takie proste błędy.
Moja idea zakłada(ła) nauczenie testerów funkcjonalnych prostych technik, które pozwolą na zidentyfikowanie wymienionych typów podatności. Muszę przyznać jednak, że pomysł ten muszę chyba jednak w pewnym stopniu zrewidować. Teraz coraz bardziej dochodzę do wniosku, że oprócz nauczenia tego, jak mechanicznie szukać prostych podatności, konieczne jest obudzenie w ludziach ukrytego upierdliwca/anarchisty/destruktora.
Ciąg dalszy "Knucie jest stanem umysłu" »
